|
Zegar porównujący czas w Polsce i Irlandii
(pokazuje prawidłowe godziny jeśli twój zegar systemowy jest dobrze ustawiony)
|
Aktualna pogoda w Dublinie |
|
| |
|
Dublin (w
języku irlandzkim Baile Átha Cliath) to największe miasto i stolica Irlandii,
położone na wschodnim wybrzeżu kraju, u ujścia rzeki Liffey do Morza
Irlandzkiego i zamieszkałe przez 480 tys. mieszkańców (1996; zespół miejski,
tzw. Greater Dublin - 1,12 mln).
Naturalną oś stolicy tworzy rzeka Liffey, płynąca z zachodu na wschód i dzieląca
Dublin na dwie dzielnice o wyraźnie odmiennym charakterze - North Side oraz
bogatszą i bardziej nowoczesną South Side. Oś północ-południe wyznaczają z kolei
ulice Grafton i Westmoreland, których przedłużeniem na północnym brzegu rzeki
jest O'Connell Street.
W turystach przybywających do Dublina od
strony morza, zachwyt budzi jego malownicze położenie nad piękną, otwartą Zatoką
Dublińską, na tle osobliwych, stożkowatych gór Wicklow, wznoszących się na
południu.

Miasto zostało założone ponad tysiąc lat temu przez przybyszów z Norwegii,
Normanów. Dziś jest to metropolia o międzynarodowej renomie, która równocześnie
cechuje się ciepłą atmosferą małego miasteczka. Jest to największe miasto
Irlandii, centrum życia gospodarczego, kulturalnego i naukowego kraju, a także
port morski. Znajduje się tu wiele znakomitych teatrów, muzeów, galerii sztuki,
co sprawiło, iż w 1991 roku Dublin obwołany został europejską stolicą kultury.
Obecny wygląd miasta pochodzi przede wszystkim z XVII i XIX wieku, z ogromnymi
wpływami brytyjskimi.
Centrum miasta nie jest duże i łatwo się w nim zorientować. Najlepiej poruszać
się po nim piechotą (nie jeżdżą tam samochody), bo wszędzie jest tam blisko. W
Dublinie trudno się zgubić, gdyż wyśmienitym punktem orientacyjnym jest rzeka i
najważniejszy, największy most O'Connella. Centrum cechuje niezliczona ilość
wąskich uliczek, małych sklepików, restauracyjek, straganików, wystaw i muzeów,
a wszędzie czytelne oznakowanie i przyjaźnie nastawieni do pomocy ludzie,
których można bez problemu pytać o różnego rodzaju rzeczy. Praktycznie zawsze
dobrze doradzą. Można tu też spotkać naprawdę ogromną ilość turystów, którzy
przybywają tutaj z całego świata. Co chwilę, na każdym rogu usłyszeć można
mieszankę wielu języków. Jak to bywa ostatnio na całym świecie, najwięcej jest
tutaj Japończyków.
Dublin jest niezwykle barwnym miastem – atrakcje stanowią tu zarówno wspaniałe
budynki, gościnne puby, jak i najstarszy na świecie ogród zoologiczny czy
największy w Europie park miejski Phoenix, gdzie między innymi znajduje się
oficjalna siedziba prezydenta oraz zoo.
Większość najważniejszych atrakcji znajduje się po stronie południowej rzeki
Liffey, a dla wielu turystów prawdziwym centrum miasta jest to, co pozostało
najlepszego po Dublinie georgiańskim - wytworne place Fitzwilliam i Merrion ze
zgrabnymi ceglanymi domami o okazałych drzwiach wejściowych, otaczającymi
starannie wypielęgnowane ogrody oraz szeroki, ale osobliwie wytworny St
Stephen's Green. W eleganckiej South Side mieści się także najsławniejsza
irlandzka uczelnia wyższa, dostojny Trinity College z nie mniej znaną
biblioteką, handlowa Grafton Street, artystyczna dzielnica Temple Bar z
"alternatywnymi" sklepami i knajpkami oraz większość miejskich muzeów i galerii.
Wszystko to połączone jest z nowoczesnością banków i biurowców.
Trinity College, położony w sercu Dublina, na południowym końcu Grafton St.,
założony został w 1592 jako uczelnia protestancka, która miała kształcić
przeciwników papieża. Stał się szybko najważniejszą uczelnią w Irlandii, choć
studiowanie tu było obłożone ekskomuniką przez kościół katolicki aż do XX wieku.
Studiowali tutaj m. in. Jonathan Swift, Oskar Wilde, Samuel Beckett. Kompleks
budynków uniwersyteckich może poszczycić się wspaniałą dzwonnicą (kampanilą) i
wieloma okazałymi gmachami. Jednak jego niewątpliwie największą atrakcją jest
Book of Kells (Ewangeliarz z Kells) – najpiękniej zdobiona średniowieczna księga
rękopiśmienna świata, pochodząca z ok. 800 r. Dodatkowo w zbiorach
uniwersyteckiej Starej Biblioteki znajduje się ponad 200 tysięcy innych
bezcennych starodruków.
Naprzeciwko Trinity College znajduje się imponujący budynek Banku Irlandii,
będący wcześniej siedzibą parlamentu irlandzkiego podczas panowania
brytyjskiego. Na tyłach Banku Irlandii rozciąga się schodząca nad rzekę
dzielnica pubów, restauracji, sklepów i galerii sztuki - Temple Bar, plątanina
wąskich, często brukowancyh uliczek.. Dublin to
miasto tysięcy pubów. Będąc w jego centrum, nie można przejść obojętnie koło ich
niezliczonej masy. Wszystkie są cudownie odrestaurowane, okolica ich jest zawsze
posprzątana, a w środku zawsze gra dobra muzyka. Właściciele przykładają
szczególną uwagę do jakości podawania piwa, zapewnienia miłej, przyjaznej
atmosfery oraz o renomę. Rzeczą, której nie da się tam pominąć, jest ich wielka
kultura. Ludzie, którzy tam przychodzą nie są nigdy do siebie źle nastawieni.
Każdy jest przyjmowany z uśmiechem, w przyjazny sposób. W przeciwieństwie do
bardzo bolesnej, polskiej rzeczywistości, osoba, która tam wszczęłaby bójkę, już
nigdy tam nie wejdzie. Będąc w wielu takich miejscach, nie zauważy się chociaż
najmniejszej oznaki wrogości ludzi. Tam nikt nie przychodzi "zalać się". W
irlandzkich pubach i klubach spotykają się ludzie pokojowo nastawieni do siebie,
nie chcący toczyć z kimkolwiek wojny.
Wychodząc z Trinity College warto udać się ulicą Nassau na ulicę Kildare do
Muzeum Narodowego. Tam można poznać całą historię Irlandii, poczynając od
przeszłości prehistorycznej, przez czasy celtyckie, średniowiecze, podboje
brytyjskie, czasy walki o niepodległość, aż do odzyskania niepodległości w 1922
roku. Jest to niewątpliwie istotne miejsce w Dublinie.
Po wyjściu z muzeum warto pójść dalej ulicą Kildare do parku o nazwie Stephen's
Green, jednego z ładniejszych w mieście. Spacerując po nim dochodzi się do
centralnego placyku, gdzie znajdują się popiersia wybitnych Irlandczyków w tym
popiersie patriotki irlandzkiej walczącej w Powstaniu Wielkanocnym 1916 r.,
Konstancji Markievicz, żony polskiego hrabiego.
Z tego parku warto udać się do wyjścia zachodniego, którym wychodzi się na
Grafton Street - najbardziej znany deptak Dublina, miejsce opisywane w wielu
książkach przez wybitnych pisarzy irlandzkich. Idąc w dół Grafton St., dojdziemy
do Trinity College, po drodze mijając pomnik Molly Malone, legendarnej przekupki
dublińskiej opiewanej w balladach.
Przechodząc obok Trinity, można skierować się nad rzekę Liffey, w kierunku mostu
O'Connel Bridge. Znajduje się tam ponoć najstarszy pub Irlandii, Brazen Head (z
Xll w.). Z pubu, idąc wzdłuż rzeki na wschód dochodzi się po kilku minutach do
katedry Christ Church. Ta średniowieczna świątynia, której fragmenty pochodzą
jeszcze z XI w., kiedy to stał tam oryginalny drewniany duński kościółek, jest
obecnie katedrą protestancka, znajdują się w niej jedne z największych na
wyspach podziemi, pochowany w niej jest m. in. Strongbow, założyciel tego
kościoła, tu również działał św. bp Dublim, Laurence O'Toole, którego serce
znajduje się w jednej z kaplic. Warto zwrócić uwagę na piękne zdobienia katedry.
Idąc z Christ Church wprost na południe dochodzimy po kilkudziesięciu metrach do
Katedry św. Patryka, również protestanckiej. Zbudowana została ona w roku 1190
lub 1225 (zdania na ten temat są podzielone) w miejscu, gdzie wg wierzeń św.
Patryk – patron Irlandii, chrzcił nowo nawróconych. W katedrze tej działał m.in.
Jonathan Swift, autor "Podróży Guliwera", którego grób oraz kącik pamięci
znajduje się wewnątrz Katedry. Zwracają uwagę groby wielu zasłużonych
Anglo-Irlandczyków i Irlandczyków, w tym jednego z prezydentów Irlandii.
Wracając do centrum warto wstąpić do pochodzącego z XIII wieku zamku
dublińskiego, siedziby okupujących Irlandię Brytyjczyków, obecnie jednego z
budynków rządowych w Dublinie (Dublin Castle).
Osobną atrakcją dla wytrwałych jest zwiedzenie muzeum browaru Guinness'a.
Znajduje się ono przy James's Street, która jest przedłużeniem Thomas Street
West (idąc na zachód od katedry Christ Church - od katedry około 25 min.).
Przechodząc obok Trinity, można skierować się na drugą, północną stronę rzeki
Liffey, przez O'Connel Bridge. Najważniejszy most w Dublinie, jak mawiają
złośliwi, jest szerszy niż dłuższy, po jego przejściu wchodzimy na najważniejszą
ulicę Dublina - O'Connell Street. Wita nas na jej początku pomnik Daniela
O'Connella, jednego z wielu irlandzkich patriotów. Pas oddzielający jezdnie jest
deptakiem, na którym znajduje się kilka pomników. Warto zwrócić uwagę na dwa. Ze
wzniesionymi do nieba rękoma stoi James Larkin, przywódca robotników
irlandzkich, działacz związkowy, socjalista, dalej znajduje się nowoczesna
rzeźba kobiety w kąpieli. Pomnik ten zbudowano na miejscu wysadzonej w powietrze
kolumny Nelsona - symbolu panowania brytyjskiego. Dublińczycy w dość frywolny
sposób nazwali owo dzieło sztuki "panienką (wiadomej profesji) w kąpieli". Po
lewej stronie, tuż po minięciu pomnika Larkina, znajduje się jeden z
ważniejszych budynków Dublina: GPO - czyli główny urząd pocztowy, miejsce w
którym rozpoczęło się w 1916 r. Powstanie Wielkanocne. Dochodząc do końca ulicy
O'Connella znajdujemy pomnik innego patrioty - Parnella.
Dalej na północ, przy georgiańskich placach, starszych i bardziej zapuszczonych
niż te w South Side, ulokowało się Muzeum Pisarzy Dublińskich oraz Miejskie
Muzeum Sztuki Hugh Lane. Na zachodzie rozpościera się największy w Dublinie i
jeden z największych na świecie Phoenix Park, ulubione miejsce spacerów
Dublińczyków, w którym znajduje się między
innymi oficjalna rezydencja prezydenta oraz zoo. Prawie na środku parku wznosi
się krzyż papieski, upamiętniający największą mszę w dziejach Irlandii, którą
odprawił Jan Paweł II.
Wracając nad rzekę, po lewej stronie, w przecznicy naprzeciwko GPO,
znajduje się pomnik Jamesa Joyce'a (Talbot St.), po drugiej stronie O'Connell
St. przy GPO rozpoczyna się natomiast Henry St. ważny deptak Dublina i targ
warzywny. Idąc na zachód wzdłuż północnego brzegu rzeki Liffey po około 20 min.
dochodzi się do Czterech Sądów (Four Courts), gdzie do dziś znajdują się sądy
dublińskie. Dochodząc do Church St. można skręcić w prawo do kościoła St.
Michan's, gdzie można w podziemiach podziwiać mumie, zachowane dzięki
specjalnemu mikroklimatowi. Spacerując nad rzeką Liffey, warto zwrócić uwagę na
znajdujący się na północnym brzegu urząd celny (Custom House).
Z zabudową centrum mocno kontrastują przedmieścia. Kolejką można się łatwo
dostać do każdego punktu nad Zatoką Dublińską, od rybackiego portu Howth na
północy, po opisywane przez Joyce`a południowe przedmieścia Sandycove,
rozsławione przez satyryka Flanna O'Briena Dalkey i uzdrowiskową Killiney, dziś
skolonizowaną przez bogatych i sławnych. Dublin wyróżnia się również spośród
innych światowych stolic tym, że wyjątkowo łatwo z niego wyjechać, co sprzyja
wypadom na wzgórza i wybrzeże Wicklow na południu czy ku megalitycznym pomnikom
w zielonej dolinie Boyne na północy.
To miasto urzeka i chyba nie trzeba
więcej o nim pisać. Je należy po prostu odwiedzić i samemu się przekonać o
jego uroku. |