Znajdź nas na mapie  AS School of English, ul. Armii Krajowej 28a, 05-410 Józefów   Zadzwoń do nas 22 7893786  Napisz do nas maila biuro@asenglish.pl   Porozmawiaj z naszym konsultantem poprzez Skype Porozmawiaj z naszym konsultantem na Gadu Gadu
PDF Drukuj

tanie bilety lotnicze do Nowej Zelandii

SAMOLOTEM DO NOWEJ ZELANDII

Do Nowej Zelandii można się dostać w zasadzie tylko samolotem (chyba, że ktoś chce żeglować dookoła świata...). W samolotach trzeba spędzić 26-28 godzin, do których należy jeszcze dodać kilka godzin spędzonych w portach lotniczych.

Mimo swego odległego położenia Nowa Zelandia ma całkiem niezłe połączenia lotnicze ze wszystkimi kontynentami (zob. wyszukiwarka biletów lotniczych). Z Australii samoloty latają niemal co dwie godziny, z Europy, Azji i Ameryki przynajmniej raz w tygodniu dolatują tu maszyny wszystkich największych linii lotniczych (British Airways dzięki temu może chwalić się, że obsługuje najdłuższą trasę na świecie: z Londynu do Auckland). Najwięcej pasażerów korzysta jednak z lokalnych linii - nowozelandzkiej Air New Zealand i australijskiej Quantas. W Polsce przedstawicielem Air New Zealand jest firma Air System Poland.

Trzy główne lotniska międzynarodowe w Nowej Zelandii znajdują się w Auckland, Wellington i Christchurch. Niektóre samoloty kursujące do Australii lądują również w Queenstown, Dunedin, Hamilton i Palmerston North. Około 80% samolotów przylatujących do Nowej Zelandii ląduje w Auckland. Opłata lotniskowa wynosi 20 NZD. Poza tym opuszczający Nową Zelandię muszą uiścić międzynarodową opłatę wyjazdową 25 NZD. Płaci się gotówką lub kartą kredytową na lotnisku, ale czasami biura podróży doliczają odpowiednią sumę do ceny biletu.

Nie ma żadnych bezpośrednich linii łączących Nową Zelandię z Europą więc lecąc tam z Polski musimy liczyć się prawdopodobnie z co najmniej dwiema przesiadkami: jedną gdzieś w Zachodniej Europie  (np. Amsterdam, Londyn, Frankfurt), a drugą - w zależności od obranej trasy - albo w USA albo w jakiejś dalekowschodniej, azjatyckiej metropolii na obrzeżu Oceanu Spokojnego (np. Singapur, Hongkong, Tokio, Seul). Każda z obu najczęściej wybieranych tras (Azja/USA) zajmuje podobny czas, czyli (w zależności od czasu trwania przesiadek) około 30 godzin.

Air New Zealand proponuje bezpośrednie loty z Londynu do Auckland (międzylądowanie bez wysiadania w Los Angeles). Qantas, Cathay Pacific i Singapore Airlines oferują dobre połączenia z międzylądowaniem w Azji Południowo-Wschodniej (via Bangkok, Singapur, Kuala Lumpur, Hongkong).

Trasa przez Azję ma tę zaletę, że nie potrzebujemy żadnych dodatkowych wiz. Trasa przez USA (a także przez Australię) tej zalety wprawdzie nie ma (wiza USA i Australii jest niezbędna nawet w przypadku tranzytu), ale za to lecąc z USA możemy sobie zrobić za niewielką dopłatą kilkudniowe postoje na wyspach południowego Pacyfiku. Oprócz bezpośrednich połączeń z Los Angeles do Auckland Air New Zealand oferuje także kilka lotów (NZ53, NZ55, NZ57) z międzylądowaniami na następujących lotniskach: PPT Papeete Faaa (Tahiti - Polinezja Francuska), RAR Rarotonga (Wyspy Cooka), NAN Nadi (Fidżi), APU Apia (Samoa) oraz TBW Nuku Alofa (Tonga). Za każdy stopover dopłaca się 75 USD. Międzylądowania są inne w zależności od dnia tygodnia.

Można wreszcie polecieć w jedną stronę przez USA, a w powrotną przez Azję lub odwrotnie, a taki bilet oferuje Air New Zealand w codesharingu z Lufthansą i może on być nawet tańszy niż w obie strony tą samą trasą.

Warto tu zrobić małą, acz praktyczną dygresję dotyczącą podróżowania dookoła świata. Decydując się na przelot w kierunku na zachód wraz z każdym odcinkiem "zyskujemy" kilka godzin, czyli niektóre dni są dla nas dłuższe. W końcu dolatujemy do linii zmiany daty i tam naraz tracimy całą dobę. Lecąc "na wschód", dni zawierające przeloty międzykontynentalne są wprawdzie o kilka godzin krótsze, ale za to po przekroczeniu linii zmiany daty otrzymujemy "premię" w postaci dodatkowego dnia. Loty "na zachód" mają tą zaletę, że bardzo rano się budzimy i bardzo wcześnie chce nam się spać, natomiast w przypadku lotów "na wschód" trudno jest się dobudzić nawet w południe, a potem wieczorem wcale nie chce się spać.

Niestety przelot do Nowej Zelandii jest kosztowny. Trzeba się liczyć (bilet powrotny) z sumą rzędu co najmniej 4000-5000 zł., aczkolwiek niektóre loty kosztują nawet 20000 zł lub więcej. Cena biletu jest uzależniona również od pory roku. Najtaniej jest od kwietnia do października. Ceny biletów powrotnych z Warszawy do nowozelandzkich portów poza sezonem wahają się w granicach: 1300?1500 US$. Latem (chodzi o nowozelandzkie lato, czyli naszą zimę) cena jest nawet o połowę wyższa, a bilety na niektóre linie trzeba na ten sezon rezerwować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Ceny zmieniają się też w zależności od warunków na jakich bilet może być zwrócony lub "przebukowany" (im bardziej "surowe" reguły tym tańszy).

Radzimy poszperać w internecie, nieraz może się zdarzyć prawdziwa okazja cenowa (wyszukiwarka biletów lotniczych). Możemy także, bez żadnych dodatkowych opłat, dokonać rezerwacji biletu w imieniu klienta. Prosimy pamiętać: czym wcześniejsza rezerwacja, tym tańsza taryfa.


Szkoły, z którymi współpracujemy oferują odbiór ucznia z lotniska i dowiezienie go do miejsca zakwaterowania. W przypadku wielu szkól usługa ta jest bezpłatna.

 

Jeśli chcesz zarezerwować miejsce na kursie w nowozelandzkiej szkole językowej wypełnij formularz zgłoszeniowy.

 

Copyright ©2000-2017 AS School of English Language Travels