Nowa Zelandia, mimo, że leży w
odległej Oceanii, jest typowym krajem zachodnim i na wskroś "europejskim", bo
przecież w większości zamieszkała jest przez Brytyjczyków. Wybierając się do
kraju kiwi, warto jednak pamiętać o mniej lub bardziej istotnych różnicach i
poznać kilka, być może cennych, informacji:
[Kiedy jechać]
- [Czas] - [Pogoda] - [Godziny
pracy firm i handlu] - [Jazda samochodem] -
[Elektryczność] - [Telekomunikacja]
- [Co i gdzie jeść?] - [Woda]
- [Informacja turystyczna] - [Bezpieczeństwo]
- [Ceny, podatki i napiwki] - [Jak
oszczędzić, czyli karty zniżkowe] - [Jak
działa służba zdrowia?] - [Jak
wyprowadzić się do Nowej Zelandii?] - [Pomoc]
Kiedy jechać
Ze strony pogody właściwie o każdej porze roku spodziewać się
można tego samego. W Nowej Zelandii panuje klimat podzwrotnikowy, morski, z
opadami równomiernie rozmieszczonymi w ciągu całego roku. Najwięcej turystów
odwiedza kraj latem (listopad - kwiecień), kiedy temperatura jest nieco wyższa
niż zwykle (średnio 16° C),
choć miłośnicy narciarstwa naturalnie wolą okres zimowy. Najtrudniej o miejsce w
hotelu w okolicach popularnych świąt - Bożego Narodzenia lub Wielkanocy. Inne
okazje dobre na wizytę to np. festiwal Summer City Programme (Wellington,
styczeń-luty), Marlborough Food & Wine Festival (Blenheim, 2 tydzień lutego),
Międzynarodowy Festiwal Sztuki (Wellington, luty, ale tylko w latach
nieparzystych). Jedną z największych atrakcji turystycznych jest konkurs
strzyżenia owiec odbywający się w marcu w Masterton (warto przypomnieć, że
Nowozelandczycy są mistrzami w błyskawicznym strzyżeniu; rekordzista w ciągu 9
godzin pozbawił futra 750 owiec).
Czas
W Nowej Zelandii zima jest w środku
europejskiego lata i odwrotnie, więc np. w grudniu nie warto wybierać się tu w
kożuchu. Dzień zaczyna się i kończy tutaj o 12 godzin wcześniej niż u nas.
Wiosną, w związku ze sztucznymi przesunięciami czasu, różnica ta wynosi 10
godzin. Po przylocie do Nowej Zelandii godziny te "znikają" z naszych życiorysów lecz
odzyskujemy je po powrocie do kraju. Chyba, że ktoś chce pozostać tu na stałe i
wtedy musi pogodzić się z tą "stratą" na zawsze!
Pogoda
Ze względu na morski klimat pogoda bywa
w ciągu dnia zmienna. Oprócz parasola lub kurtki przeciwdeszczowej warto
pamiętać o zabraniu okularów przeciwsłonecznych, czapki i koniecznie kremów z
filtrami ochronnymi, bowiem słońce bywa tu bardzo silne.
Gdybyśmy spróbowali porównać warunki klimatyczne obydwu wysp
nowozelandzkich z warunkami znanych nam terytoriów na półkuli północnej, to
odpowiednikiem pierwszej byłyby kraje północnej Afryki i Morza Śródziemnego, a
drugiej - kraje południowej i środkowej Europy. W Nowej Zelandii z pewnością
zawsze jest cieplej niż w Polsce.
Godziny pracy
firm i handlu
Od poniedziałku do piątku firmy, biura
pracują w godzinach 9.00-17.00, banki 9.00-16.30. Większość sklepów otwartych
jest w godzinach 8.00-18.00, w piątki często do 21.00 a w soboty do południa.
Wiele dużych sklepów pracuje nawet do 23.00 a także w niedziele. Z dokonaniem
zakupów zawsze tutaj można zdążyć.
Jazda
samochodem
Jeździmy lewą stroną tak, jak w
Wielkiej Brytanii, skąd ten porządek ruchu został przeniesiony. Na rondach
pierwszeństwa udzielamy z prawej strony a na skrzyżowaniach równorzędnych - z
lewej. Lepiej od razu uniknąć niepotrzebnej na urlopie kraksy!
Nowa Zelandia ma bardzo dobrze
rozwiniętą sieć dróg. Obowiązują tu ograniczenia prędkości: w mieście 50 km/h,
poza terenem zabudowanym (także na autostradzie) 100 km/h. Przekroczenie limitu
może drogo kosztować - mandaty są bardzo wysokie, a policja czujna.
Aby prowadzić samochód w Nowej Zelandii należy zabrać ze sobą
Międzynarodowe Prawo Jazdy oraz polskie prawo jazdy (dokumenty te ważne są tylko
razem). Międzynarodowe prawo jazdy ważne jest tutaj tylko przez jeden rok. Warto
zabrać dokument z firmy ubezpieczeniowej pokazujący historię Twojej jazdy.
Pomoże to w uzyskaniu zniżki przy ubezpieczaniu pojazdu w NZ (jeśli takowy
nabędziesz).
Elektryczność
Napięcie 230-240 V, częstotliwość
50 Hz, czyli podobnie jak w Polsce, ale kształt gniazdek i wtyczek jest zupełnie
inny. Trzeba na miejscu w sklepach elektrycznych kupić adaptor w cenie ok. 13 NZ$.
W niektórych hotelach w łazienkach można podłączyć nasze wtyczki, ale od
urządzeń bardzo małej mocy np. zasilacze do kamer wideo, telefonów komórkowych
lub maszynki do golenia. W większości hoteli są również gniazdka z napięciem 110
V do urządzeń o mocy 20 W.
Telekomunikacja
W kraju obowiązują numery
7-cyfrowe, które w ruchu międzymiastowym poprzedzone są 2-cyfrowymi numerami
kierunkowymi rozpoczynającymi się na 0. Informacja o numerach krajowych - 018, o
numerach międzynarodowych - 0172. Ceny rozmów z Polską z telefonów
stacjonarnych wynoszą 2,5 - 5 NZ$ za minutę i tych najwyższych stawek
spodziewać się można w hotelach, które doliczają swoje słone marże, dlatego
lepiej dzwonić z aparatów publicznych. W niedziele i niektóre weekendy
obowiązują o połowę niższe stawki. Międzynarodowe numery kierunkowe: do Nowej
Zelandii - 0064, do Polski - 0048. Połączenia, dzięki łączności satelitarnej,
uzyskuje się natychmiast i są wyjątkowo wysokiej jakości. Niektóre urzędy
pocztowe, firmy komputerowe i hotele świadczą usługi internetowe w zakresie
poczty elektronicznej. Bardzo tanio można wysłać e-mail.
Co i gdzie jeść?
Kuchnię nowozelandzką, której nie należy mylić z maoryską, wyróżnia duży wybór
dań z owoców morza. Dziesiątki gatunków ryb, małży, ostryg przyrządza się tu na
liczne sposoby. Wśród mięs dominują baranina i wołowina. Natomiast wieprzowina
ma znacznie mniej zwolenników niż w Polsce. Dobrze przyrządzone jagnię smakuje
wybornie. A do tego jeszcze bogaty wybór sałat i sałatek... Menu zawiera sporo
warzyw: szparagi, kumara - słodkiego ziemniaka, groszek, kukurydzę i awokado.
Miejscowy klimat umożliwia uprawę wszystkich warzyw europejskich oraz wielu
innych wymagających ciepłego klimatu.
Jeśli na restauracji będzie znak BYO (Bring Your Own), to trzeba przynieść
butelkę ze sobą, bo lokal ten nie ma zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Kelner
otworzy butelkę, naleje z niej do kieliszków i pobierze stosowną opłatę za
usługę. Ot, taki nowozelandzki zwyczaj! W lokalach z licencją na sprzedaż
własnego alkoholu jest to zabronione.
Woda
Woda z kranu jest świeża i zdatna
do picia lecz w dużych miastach często bywa chlorowana i z dodatkiem fluoru. Aby
uniknąć problemów np. podczas trekingu lub wypadów na bezludzie lepiej zabrać ze
sobą wodę mineralną w butelce. W niektórych rejonach (co zwykle
obwieszczają plakaty i ulotki) występują w wodzie pierwotniaki Giardia lamblia.
Przed zakażeniem można ustrzec się gotując wodę.
Informacja
turystyczna
Ustawowo promocją turystyki w Nowej Zelandii zajmuje się Tourism New Zealand (TNZ),
czyli Nowozelandzki Urząd Turystyki. Urząd zarządza szeroko rozbudowaną siecią
biur i punktów informacji turystycznej New Zealand Tourist Information (NZTI)
zarówno w kraju, jak i za granicą.
Pod względem promocji i informacji turystycznej Nowa Zelandia jest idealnie
zorganizowanym krajem. Bezpłatne foldery, mapy, prospekty znajdziemy wszędzie -
nie tylko w licznych punktach informacyjnych, ale i na dworcach, w hotelach, na
campingach.
Doskonałym źródłem informacji, zwłaszcza dla niezbyt rozrzutnych "plecakowców",
są także bezpłatnie rozprowadzane magazyny globtroterskie, takie jak:
Backpackers News czy TNT Magazine.
Nowa Zelandia to kraj doskonale przygotowany do obsługi
każdego turysty. Drogich moteli i hoteli nie brakuje, ograniczymy się jednak do
wymienienia tanich możliwości:
-
Hostel YIHA lub Backpackers hostel
Odpowiednik naszych schronisk młodzieżowych - całkiem zresztą komfortowych. Za
nocleg w pokoju 2-osobowym płaci się przeciętnie od 15-20 NZ$ od osoby, za łóżko
w dormitorium od ok. 10 do 18 NZ$. Posiadacze różnych kart (VIP, BHA,ISIC) mogą
liczyć na ulgi 1 NZ$ od osoby. Często konieczne jest posiadanie własnego
śpiwora. Można korzystać z wyposażonej w garnki i naczynia kuchni, pooglądać
telewizję, poczytać książki i czasopisma. Niekiedy w cenie jest już także
bezpłatny transport (np. z centrum miasta, z lotniska), pożyczenie roweru albo
śniadanie.
-
Campingi
Na większości campingów płaci się od osoby i jest to kwota zwykle 7-9 NZ$ za
noc. W zamian za to ma się zagwarantowane bezpieczne miejsce na namiot, dostęp
do pryszniców, do kuchni (naczynia i garnki trzeba mieć swoje), czasem do
świetlicy z telewizorem.
-
Biwakowanie na dziko
Pomijając tereny, gdzie stoją wyraźne tabliczki "No camping", to ogólnie nie ma
z tym problemów. Miejsc na idealne biwaki nie brakuje, kraj jest bezpieczny,
nikogo nie dziwi rozbity namiot.
Polscy turyści mogą skorzystać z informacji oferowanych przez
polskie placówki dyplomatyczne, takie jak np. Ambasada RP w Wellington, Konsulat
Honorowy w Auckland czy otwarte codziennie biuro podróży
Green Lite Travel w Auckland. Jest to jedyne w
Nowej Zelandii biuro prowadzone przez Polaków. Jego właściciele - Maria i
Bogusław Nowakowie - proponują wiele standardowych tras zwiedzania kraju, a
także spełniają indywidualne życzenia klientów. Jest tu oferowany pełny pakiet
usług turystycznych, komunikacyjnych, hotelowych i gastronomicznych. Biuro
prowadzi również konsultacje imigracyjne dla Polaków.
Bezpieczeństwo
Nowa Zelandia jest krajem ogólnie bezpiecznym. Nie ma tam
żadnych groźnych drapieżników, jadowitych gadów, płazów czy owadów. Sytuacja
wewnętrzna jest stabilna i nie stwarza zagrożeń dla turystów. Przestępstwa
zdarzają się rzadko i stanowią prawdziwą sensację. Bywa jednak, że i sami Kiwi
ostrzegają, iż czasy się zmieniają nawet w ich ojczyźnie i nie należy być zbyt
łatwowiernym. Czyli - jest bezpiecznie, ale ostrożność nie zawadzi. Poruszanie
się w małych grupach lub pojedynczo w późnych godzinach wieczornych jest
ryzykowne. Turyści muszą zwracać uwagę na przestrzeganie zasad porządku
publicznego. W przeciwnym razie mogą zostać zatrzymani przez policję, a w
szczególnym przypadku (skargi drugiej osoby) ich sprawa może zostać skierowana
do sądu zajmującego się w Nowej Zelandii także orzekaniem w sprawach o
wykroczenia.
Ceny, podatki i
napiwki
Ceny typowe jak w krajach
zachodnich, czyli dla nas nie najniższe. Nowozelandzki VAT, czyli tzw. GTS
wynosi 12,5 % i zazwyczaj jest wliczony w cenę lecz np. w restauracjach może być
doliczony na końcu rachunku. Napiwki nie są tutaj oczekiwane, natomiast
opłaty usługowe w hotelach i restauracjach są mile widziane.
Jak oszczędzić, czyli karty
zniżkowe
Podróżowanie po Nowej Zelandii - to, niestety, dość duże koszty. Jeśli jesteśmy
tzw. turystami niskobudżetowymi, warto zastanowić się nad wyrobieniem którejś ze
specjalnych kart uprawniających do licznych zniżek. Najpopularniejsze z nich to:
-
ISIC - czyli
Międzynarodowa Legitymacja Studencka - najlepiej wyrobić ją jeszcze w Polsce,
przed wyjazdem, bo przydaje się w wielu krajach świata (w Nowej Zelandii także).
Aktualny koszt wyrobienia 57 zł (zakup w biurach
Almaturu lub za
naszym pośrednictwem).
-
V.I.P.Backpacker -
tzw. VIP (koszt 25 NZ$), The Backpackers Card - "BHA" - wydana przez Backpackers
Hostel Association (koszt 19.50 NZ$) i YHA wydana przez Youth Hostel Association
(koszt 24 NZ$). Wyyrabianiem tych kart zajmują się m.in. punkty informacji turystycznej
w Nowej Zelandii. Zniżki, jakie nam gwarantują, są podobne, tzn.: 50% na krajowe
przeloty lotnicze, 30% na przejazdy autobusami linii Mount Cook oraz koleją, 5%
przy wykupie tzw. travelpassu na Kiwi Experience lub Magic Bus, zniżki na
różnorakie atrakcje turystyczne i sportowe, specjalne ceny za porady medyczne,
po 1 NZ$ zniżki w większości hosteli, 10% na wypożyczenie samochodu w firmie
Pegasus.
Jak działa
służba zdrowia?
Wizyty w przychodniach (GP doctors) są generalnie płatne (ok. NZ$45), inne
usługi (np. nagła interwencja lekarska, wypadek samochodowy) są bezpłatne. Mimo,
że większość
zabiegów w szpitalach jest wykonywana nieodpłatnie, oczekiwanie w kolejkach w
szpitalach państwowych jest często bardzo długie. Polecamy wykupienie
medycznych ubezpieczeń umożliwiających tanie
korzystanie z prywatnych klinik i szpitali.
Gdy zdarzy się wypadek leczenie powypadkowe w szpitalu jest
bezpłatne. Lekarze nie pytają o ubezpieczenie, stan zdrowia pacjenta jest
najważniejszy.
Od gości zagranicznych nie są wymagane żadne szczepienia.
Jak wyprowadzić się do Nowej
Zelandii?
Mały przyrost naturalny zawsze niepokoił rząd Nowej Zelandii. Imigracja była i
nadal jest ważnym czynnikiem nie tylko wzrostu populacji, ale także rozwoju
ekonomicznego kraju. Wielu ludzi, w tym także Polacy, marzy o tym, aby
zamieszkać na stałe w Nowej Zelandii. Przepisy imigracyjne umożliwiają to, ale
nie każdemu.
Istnieje kilka kategorii podań imigracyjnych:
1. Skilled Migrant Category - kategoria generalna;
2. Family Category - kategoria rodzinna;
3. Business Investor Category - kategoria biznesowo-inwestycyjna;
4. Enterprenerial Category - kategoria przedsiębiorczości;
5. Humanitarian Category - kategoria humanitarna.
Kompletna informacja o emigracji do Nowej Zelandii znajduje się na stronie
New Zealand Immigration
Service. Zainteresowanym polecamy również polską stronę biura
Nowozelandzki Departament
Imigracyjny, zajmującego się prowadzeniem procesu emigracyjnego, a także
serwis Green Lite Travel
- polskiego biura turystycznego w Auckland, które prowadzi również konsultacje
imigracyjne dla Polaków.
Pomoc
Gdy masz problemy zadzwoń pod numer 111. Jest to bezpłatny numer telefonu, który obsługuje pogotowie
ratunkowe, policję i straż pożarną.